niedziela, 23 lutego 2014

BA, czyli lalkowy alfabet

Chciałam wziąć udział w zabawie od pierwszej litery, ale zapadłam w sen zimowy i nie zdążyłam z agrafką. Miałam pomysł, miałam lalkę, zrobiłam nawet kilka zdjęć... a potem zabrakło mi rozpędu na zrobienie wpisu.
Dopiero prawdziwie wiosenne słońce zmobilizowało mnie do wzięcia do ręki aparatu...
Proszę państwa, oto balon:


A jako post scriputm rzeczona agrafka:

----------------

W sesji udział wzięli: klonik Ddung, Nikki oraz balon. Różowy.
Błękitne niebo i chmurki gratis :)

15 komentarzy:

  1. Piękne niebo na tych zdjęciach z balonem, czuć je wiosną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, w słońcu było 20 stopni :)

      Usuń
  2. Witaj Mad! Balonik ma świetny kolor i na tle niebieskiego nieba wyglądają, z laleczką, super!
    Natomiast Nikki ma w sobie tyle dziewczęcego wdzięku...Pomysłowy kolaż.
    3-maj się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Różowy balonik na tle nieba prezentuje się wspaniale :)
    Nie porwał laleczki na wycieczkę ??
    ...a Nikki ... Nikki na okładkę "Playboy'a " !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laleczka była mocno trzymana za swoje krótkie nóżki ;)
      A Nikki... jakoś tak sama z siebie ustawia się w pozach nieskromnych...

      Usuń
  4. Piękne zdjęcie z balonikiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne zdjęcia z balonem na niebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zasługa pogody. Było tak pięknie, że zazdrościłam balonikowi ;)

      Usuń
  6. Nikki wygląda jakby tańczyła w nocnym klubie :)
    po wyróżnienie zapraszam do siebie: http://www.krainaszlarafii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fotka z balonem jest świetna!
    Przy okazji serdecznie zapraszam na moje Lalove Candy do 30 kwietnia 2014! Szczegóły tu: http://lalovo.blogspot.com/2014/03/wiosenne-porzadki-czyli-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Balon jest przesłodki...oglądałam podobne laleczki w pięciozłotówkowym sklepie, ale poskąpiłam- teraz trochę żałuję.

    Agrafka natomiast bardzo klimatyczna i bardzo, hm. Amsterdamska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laleczka kosztowała całe 3 zł, a tyle przyjemności ;) I o dziwo naprawdę nie jest tragicznej jakości.
      Co do agrafki - dziękuję!!! O efekt amsterdamski mi właśnie chodziło :)

      Usuń
  9. Odważna i ciekawa sesja z agrafką. Zdjęcia z balonikiem są dokładnie takie, jak kojarzy mi się temat - lekkie i beztroskie, lekko marzycielskie. Cieszę się, że bierzesz udział w mojej Rozdawajce. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mam nadzieję, że mi się poszczęści, chociaż nie jestem mistrzynią wygrywania w cokolwiek ;)

      Usuń