piątek, 25 kwietnia 2014

dwa kąty

Własne cztery kąty - odwieczne marzenie ludu pracującego miast i wsi. Lalki mają pod tym względem jeszcze gorzej, bo cztery kąty w ich przypadku to na ogół szczelnie zamknięte pudło. Na kąty mieszkalne mogą liczyć rzadko, na dodatek najczęściej te kąty są tylko dwa.
Ale lepsze to niż nic, prawda?

Czy ktoś ze zgromadzonych pamięta, że mój późny powrót do zabaw lalkami wziął się z zachwytu nad domkami w skali 1:12? Zachwyt pozostał do dzisiaj, a w najciemniejszym zakamarku mojego jestestwa drzemie marzenie o takim domku. Który gdzieś, kiedyś na pewno...

Dwa kąty. W nieco większej skali i jako wprawka. Niedokończone i prowizoryczne, więc najprawdopodobniej bardzo długowieczne.

 
W roli modelek jeden świeży (bezimienny) nabytek i pokazywana już na blogu Kaja. Po kilku miesiącach znajomości uznałam, że jej buzia podoba mi się na tyle, że zasługuje na ruchome ciałko. To był mój pierwszy przeszczep :)


Nowa panna doprowadzała mnie do rozpaczy przewracając się co chwila, więc ustawiłam ją tak, żeby przewrócić się nie mogła. A wydawało mi się, że przyjechała do mnie z porządnego domu!




Moje dwa kąty może nie powalają kunsztem, ale mają kilka zalet. Niemal zerowy koszt, swobodny dostęp do materiałów, no i oczywiście to, że jam-ci je sama wykonała :D
Zielony fotel powstał wg pomysłu z Planety Parczun, a lampkę pożyczyłam od syna. Niestety muszę ją oddać, pilnuje.

20 komentarzy:

  1. Bardzo fajne dwa kąty, I trzeba powiedzieć, że lepsze dwa niż nic. Lokatorki sympatyczne, mimo skłonności do braku stabilności, że się tak wyrażę. Zawsze można usiąść na fajnym fotelu o niezwykle nowoczesnym designie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie im do apartamentów twojej damy :) Ale cóż, od czegoś trzeba zacząć :)

      Usuń
  2. Lubię takie kolory :) A panna przewrotna wygląda na lekko wciętą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcięta jak nic, ale czym? Butelek nigdzie nie znalazłam...

      Usuń
  3. Pokoik wygląda świetnie, na podłodze widzę parkiet?
    Na pannę bym uważała...bo może dobrze się kamufluje i stąd jej dobry humor i brak pionu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      To chińska podróbka parkietu, ale całkiem fotogeniczna ;)

      Usuń
  4. uwielbiam tę Twoją pasję. piękna jest i rośnie z niej piękno

    OdpowiedzUsuń
  5. i etam, jak się człowiek, tfu... lala dobrze bawi i wygłupia, zaraz posądzają o nadużycia i brak stabilności : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę mi tu nie feminizować!
      Gotowa jestem iść na kompromis i uznać, że to było tylko upojenie podróżą, ewentualnie radość z własnego kąta. Może dlatego kolana jej się gięły i co chwila padała jak długa. Na pewno dlatego ;)

      Usuń
  6. Chata jak się patrzy! Ani się obejrzysz a dziewczyny parapetówę zrobią (może już zrobiły i dlatego ciążą ku podłodze)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle plastików u mnie mieszka, że nie miałyby szans zmieścić się wszystkie, nawet poupychane jak sardynki. Byłaby bardzo elitarna impreza :)))

      Usuń
  7. Fajna tapeta. Bardzo ożywia wnętrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tapetę sponsorował Kufland, tam kupiłam papier do prezentów. Paski mnie uwiodły :)

      Usuń
  8. ... a może ten brak stabilności wynika z radości ? :):)
    Przecież własne - choćby nawet i tylko dwa kąty to jest coś !!!
    Bardzo ładnie prezentuje się to wnętrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pijana szczęściem - tego się trzymajmy ;)

      Usuń
  9. no lepsze 2 niż nic to fakt, a zaletą takich dwóch jest mozliwość zmiany kolorów w dowolnym momencie przy bardzo niskim nakladzie finansowym, tak więc w rezultacie super :) bardzo jej do twarzy z takim...brakiem stabilności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, znalazłam już nawet alternatywną niskobudżetową tapetę :)
      A problemy ze stabilnością... cóż, rzecz ludzka ;)

      Usuń
  10. I tak krok po kroczku, panny doczekają się własnego M pięknie umeblowanego :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W przypadku lalek to przeważnie są dwa kąty, a nie cztery, ale na zdjęciach nic to nie przeszkadza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo elegancko ten fotelik wykonałaś, podziwiam i zazdroszczę. Osobiście też próbowałam podobny zrobić wg tutorialu Moniki, ale niemota ze mnie totalna i wyszedł zupełnie niepodobny do tych Waszych ładnych.
    To jeszcze drugi zrób do kompletu i stoliczek jakiś, a wyposażenie wnętrza w nowoczesnym kolorowym stylu będzie gotowe :)

    OdpowiedzUsuń