niedziela, 17 maja 2015

Panna Apple i panna Blum

Powinnam właściwie zacząć tak jak ostatnio - tydzień temu...
Tydzień temu miałam urodziny. Miłosiernie pominę informację, które :-) Tortu i świeczek nie było, ale za to w ramach prezentu przyjechała do mnie ona.


Tak, to żałosne, bo piszę tak niemal przy każdej lalce, ale nie mam pojęcia kto to jest. Prawdę mówiąc ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebna, poza zaspokojeniem zwykłej ciekawości, jak panna wyglądała w swoim oryginalnym ubranku, w stanie jeszcze nietkniętym. Wiem tylko, że jest piękna. I że zaspokoiła mój rosnący apetyt na ciemnoskóre lalki, przynajmniej na razie.

Dzięki MajorMistakes już wiem, że to Florida Christie, dziękuję :-)

Natychmiast zaprzyjaźniła się ze swoją - również anonimową - koleżanką. Przyznacie, że wyglądają razem zachwycająco :-)





Podobają mi się do wypęku. Albo i bardziej.
Panna w bluzeczce Hello Kitty miała kiedyś skrzydła, po których zostały dwa otwory w plecach, brakuje jej też pierścionka. Obydwie mają piękne, gęste włosy, o których mogą pomarzyć dzisiejsze córy Mattela, niestety, obydwie wpadły w ręce fryzjerek - jedna miała wygryzioną grzywkę i fantazyjny kołtun, nad którym udało mi się zapanować bez wyrywania kudłów, druga ma włosy skrócone przez proste udydanie kucyka. Z tym da się coś zrobić wrzątkiem i nożyczkami, ale póki co zachwycam się i nie mam czasu na nic innego.



Na niektórych zdjęciach doskonale widać, jaka była dzisiaj pogoda - w słońcu ponad 20 stopni, w cieniu ponad 10. Do tego lodowaty wiatr i od czasu do czasu kilka kropli deszczu.
Potrzebne mi betonowe stojaki dla lalek.

30 komentarzy:

  1. cudownie Jej w różu! moja (też anonimka) również
    przybyła do mnie w kolczykach, choć bez ubrań :)
    a pięknotkę warto stroić i focić ku uciesze gawiedzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oraz ku uciesze własnej ;-)
      Chyba wreszcie zabiorę się za jakieś próby szycia, stos bluzek czeka na pocięcie i nowe życie :-)

      Usuń
    2. zatem czas na poczęcie - nowych kreacji!

      Usuń
  2. http://dolls.propl.eu/displayimage.php?album=75&pid=789#top_display_media Florida Nichelle? Obie bardzo piękne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ona, dziękuję :-) Ech, te włosy...

      Usuń
  3. Przede wszystkim Serdeczne Życzenia Urodzinowe :):)
    Piękne są obydwie ale moje serce skradła panna w różowej bluzeczce , bo ma bardziej negroidalne rysy - cudna !!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-)
      Christie/Nichelle (bo już się trochę pogubiłam) jest rzeczywiście najbardziej murzyńska - nie, nie uważam, żeby słowo Murzyn było w języku polskim obraźliwe - i przez to najpiękniejsza. Ale superstarka też ma dużo wdzięku... i piękny odcień skóry :-)

      Usuń
  4. Serdeczne najlepsze życzenia:) Fantastyczny , śliczny prezent:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Prezent zrobiłam sobie sama, pod pretekstem urodzin zaspokajając lalkową chcicę ;-)

      Usuń
  5. Serdeczne życzenia, choć spóźnione. Lalki piękne, bardzo lubię AA.
    A tu link, w razie następnych poszukiwań tożsamości.
    http://barbieworldbis.altervista.org

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia :-)
      Zawsze lubiłam AA, ale ostatnio zapadam na nie coraz mocniej. Końca miłości póki co nie widać :-)

      Usuń
  6. Hello from Spain: I really like your dolls. Your photos are great.Keep in touch.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne obie! Mam u siebie podobna lalkę i jedne ogromny problem z nią związany - nie umiem jej zrobić zdjęcia:) Jak bym do niej nie podchodziła to zawsze źle wypada przed obiektywem, teraz widzę, że może wystarczy zabrać ją na spacer:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niemożliwe, żeby coś tak pięknego źle wychodziło na zdjęciu, pewnie jesteś zbyt surowa :-) Chociaż fakt, że mogą potrzebować więcej naturalnego światła - w cieniu mi ginęły :-)

      Usuń
  8. Nie wiem, dlaczego, mnie również najbardziej podobają się ciemnoskóre lalki. Może to naturalna tęsknota bladolicej Słowianki? Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może tęsknota za latem i słońcem?... Chociaż te bladolice lalki nadal mi się podobają :-)

      Usuń
  9. Zachwycam się i ja - takie piękności! Wszystkiego dobrego!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, zaglądam do Ciebie a i tu czekoladowe seksbomby. Nie uwolnię się ja od uczucia ku nim. Od dawna szukam jakiejś paskdy o buźce Christie, bo strasznie brakuje mi jej do pełni stadnego, czarnoskórego szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje trafiłam na allegro, chociaż nie tracę nadziei, że i jakiś SH kiedyś mnie obdarzy.
      To miłe uczucie, więc po co się uwalniać ;-)

      Usuń
  11. Spóźnione, ale szczere życzenia urodzinowe :)))
    Prezent bardzo udany, zresztą obie panny mają swój czar :)
    Też mam urodziny w maju (jeszcze troszkę dom nich) a już
    kupiłam sobie też pannę - ciemnoskórą w wersji białej :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia :-) I wszystkiego najlepszego także Tobie, z wyprzedzeniem :-)

      Usuń
  12. Wszystkiego dobrego ! :) lalki śliczne ! Różowy ewidentnie pasuje Twojej ciemnoskórej pannie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)
      Ona jest tak piękna, że we wszystkim jej dobrze ;-)

      Usuń
  13. Miałam kiedyś Floridę, zacna panna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacna bardzo. Nie mogę odżałować jej włosów, ma je tak gęste i tak przyjemne w dotyku, a obcięte strasznie :-/

      Usuń
  14. Najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe :) Obydwie lale sa przesliczne :) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ciemnoskore panienki! Śliczne i w dodatku panny juz historyczne o dawnych ciałkach! Super zdobycze! :)

    OdpowiedzUsuń