środa, 1 sierpnia 2012

rozczochrańce

Znowu to zrobiłam :)
Korzystając z tego, że wcześniej wyszłam z pracy, poleciałam do second handu. Tego samego, co zwykle.
I z tych samych co zwykle koszy wyciągnęłam spod stosu miśków dwa rozczochrańce.


Identyfikować je będę jak już się umyją ;)
Blondynka zaraz idzie do kąpieli, druga panna czeka i myśli co tu zrobić, żeby loków nie stracić...

poniedziałek, 23 lipca 2012

Czy my się znamy?

Wygląda na to, że blondynki co prawda szybko tracą głowę, ale łatwo ją odzyskują ;)
Moje bezgłowe znalezisko:

...po kąpieli, uczesane i ubrane prezentuje się tak:


Nie do poznania, prawda? :)
Miejsce klejenia szyi jest schowane w głowie, więc nie ma śladu po operacji. Zostało jej za to kilka kropek jakiejś farby na nogach, którymi może zajmę się później. Jest też jedna plamka nad ustami, zobaczyłam ją dopiero na zdjęciu. W normalnym świetle jest praktycznie niewidoczna.
To oczywiście kolejna lalka, o której nic nie wiem... poza tym, że to Barbie ;) Ale może ktoś ją pozna i podpowie?
Wczoraj otrzymała imię (robocza Bezgłówka jakoś mi nie podchodziła... ;) ), nazywa się Nicki. Ciekawe, czy ktoś się domyśli dlaczego.


----
Znamy się ;) Prawie bezgłowa Nicki to Secret Hearts Barbie. Zidentyfikowała ją Ania z dollsecondhand.

niedziela, 22 lipca 2012

Helenka

Helenka otrzymała swoje imię kiedy jeszcze tkwiła z głową w szklance, czyli przedwczoraj.
Dzisiaj umyta i uczesana wyszła na dwór i dała sobie zrobić kilka zdjęć.

Edit: to Barbie Horse Riding, za identyfikację dziękuję Dollbby'emu :)
TU jego siostra bliźniaczka, a TU trzecia siostra, u Mono.


Helenka najpierw powyginała się na ławeczce...


A potem poszła w plener.



Pogimnastykowała się na drzewie...


I zapozowała z jabłuszkami ;)


Przy okazji zrujnowała sobie fryzurę, u nas prawie zawsze wieje :D

Ciekawe dla kogo straciła głowę?

Panna (prawie) bezgłowa.
W środku głowy był zaczep, udało mi się go wyciągnąć i umocować - szyja była połamana, skleiłam ją, co widać mimo koszmarnej jakości zdjęcia.

Głowa się moczy, nogi udało się częściowo umyć, część plam wyglądała jak plamy po farbie, niestety część została, będę z nimi walczyć później, póki co dysponuję tylko mydłem ;)


piątek, 20 lipca 2012

Znalezisko

Wiem, modelina na mnie czeka ;) Postaram się w najbliższym czasie coś ulepić, mam nawet kilka pomysłów, a przede wszystkim pierwsze pudełko na arcydzieła ;)

Zrobiłam sobie dzisiaj przerwę w pracy i zajrzałam do SH. W znajomym koszu było sporo nóg zakończonych lalkami, w tym dwie Basie. Jedna z urwaną głową (ale głowa w komplecie), druga...


Zdjęcie fatalne, robione komórką, na parapecie w pracy, pod światło. Trochę się z tym musiałam kryć ;)
Miała na sobie jakieś orientalne spodnie i złotą spódniczkę zamiast topu. Włosy rozpuszczone i rozczochrane. Ciałko twarde i jak widać po kolanach mocno wyginalne ;), żadnej biżuterii (ani śladów po niej), delikatny makijaż.
Nic o niej nie wiem. Panna jest umyta, dzisiejszą noc spędza do góry nogami, z głową w szklance.